Drugi raz nie pożyczę bratu auta | Kto tu jest oderwany od rzeczywistości?
Rodzina·Polska·
Drugi raz nie pożyczę bratu auta
Rok temu pożyczyłam bratu samochód na weekend. Wrócił z pustym bakiem, zarysowanym zderzakiem i mandatem, który przyszedł do mnie trzy tygodnie później. Za zderzak miał oddać, nigdy nie oddał.
Teraz napisał, że bierze tydzień urlopu, jedzie z dziewczyną w Tatry i czy dam mu auto. Odpisałam, że nie.
Mama dzwoni od wczoraj, że rodzina to rodzina i że robię z siebie księgową. Brat nie odpisuje w ogóle.
Nie chodzi mi o pieniądze, tylko o to, że dokładnie wiem, jak to się skończy.